header image
 

Jak zarobić pieniądze przez internet

Zyskiwanie na stronie z programem pratnerskim.
Czy realnie da się wypracować rzeczywiste pieniążki? Na pewno nie jest to jakkolwiek taka bardzo prosta rzecz jakby wydawać się mogło. Jest co niemiara programów partnerskich w jakich powinno się wziąć udział. Istotnym wyznacznikiem jakie warto sobie przedłożyć określając program z jakim pragniemy zarabiać jest tematyka. Tylko program partnerski oferujący artykuły jakie pośrednio lub wprost są powiązane z tematyką naszej witryny zdoła przekazać autentyczne przychody. Jeśli na blogu o zwierzętach umieścisz oferty przedstawiające żeńską bieliznę nie uda Ci się nic zarobić. Tematyka portalu musi być zgodnie złączona z towarem który reklamujesz. Tylko wtenczas uda Ci się wyrobić namacalne środki pieniężne.
Jakie programy partnerskie są zasługujące polecenia?
Najwięcej da się wypracować na projekcie partnerskim o tematyce finansowej. Pożyczki, polisy to artykuły, jakie wciąż sa w cenie i jest na nie spory popyt. Na bank i rywalizacja jest olbrzymia. Ostatnimi czasy pojawił się program partnerski e-broker, jaki wypłaca prowizję za Ledy. Nie trzeba oczekiwać wieki na aprobatę wniosków. Ktoś kto wziął uczestnictwo w różnych programach partnerskich wie co to znaczy. W moim wypadku musiałem często wyczekiwać aż parę miesięcy na aprobatę przekazanych wniosków. W programie e-brokera Leady sa liczone w okresie realnym. W panelu faktycznie z miejsca widac ile mamy zarobku i nie oczekujemy na żadną akceptacje.
To bodajże jeden za najistotniejszych argumentów jakie przemawiają za dołączeniem do tego projektu partnerskiego.
Jak będzie wyglądała współpraca to się okaże w przyszłości, wszelako ten projekt partnerski wydaje się istotnie bardzo dobry.

100 zł premii miesięcznie na Rachunku Zarabiającym w Alior Banku

Od 1 listopada zmianie uległa oferta Rachunku Zarabiającego skierowana do klientów biznesowych. Zmiany dotyczą m.in. zasad przyznawania comiesięcznych premii, likwidacji opłaty rocznej za korzystanie z karty oraz możliwości skorzystania z niższej prowizji na wybrane usługi dla aktywnych klientów. Wysokość premii w ramach Rachunku Zarabiającego zostanie podwojona i będzie teraz wynosić 100 złotych miesięcznie. Oznacza to, że posiadacz rachunku może otrzymać łącznie do 1 200 zł premii rocznie. Dodatkowe pieniądze otrzymają klienci, którzy utrzymują średnie saldo na rachunku firmowym na poziomie nie niższym niż 30 000 złotych. Zmiany dotyczą także zasad korzystania z karty wydawanej do konta. Od listopada 2011 roku posiadanie karty do rachunku nie będzie się już wiązało z opłatą roczną. Bank będzie natomiast pobierał opłatę za korzystanie z karty w wysokości 3 zł miesięcznie. Bank wprowadza również zmiany w zakresie opłat za przelewy internetowe. Teraz bez względu na liczbę wykonanych przelewów klient za każdą operację zapłaci 1,50 zł. Zmiany dotyczą także przelewów Sorbnet. W tym przypadku wysokość prowizji będzie zależeć od wysokości przelewanej kwoty. Przy operacjach do 1 mln zł koszt przelewu wyniesie 12 zł. Prowizja za przelewy powyżej tej kwoty zostanie natomiast obniżona do 6 zł. Jednocześnie Alior Bank premiując aktywnych klientów umożliwia obniżenie prowizji za przelewy internetowe oraz za wypłaty pieniędzy w bankomatach. Teraz klienci będą mogli wypłacać gotówkę ze wszystkich bankomatów w Polsce i za granicą bez prowizji oraz dokonywać przelewów internetowych za 1 zł. Prawo do skorzystania z ulg będzie przysługiwać klientom, którzy w danym miesiącu spełnią jeden z poniższych warunków: dokona płatności kartą do konta firmowego lub firmową kartą kredytową na łączną kwotę nie mniejszą niż 2 000 zł miesięcznie, wykona z rachunków firmowych 20 krajowych lub 10 zagranicznych przelewów w miesiącu, miał aktywną usługę Autodealing, miał kredyt lub limit kredytowy na nie mniej niż 10 000 zł, miał lokatę terminową lub saldo na Rachunku Lokacyjnym na kwotę nie mniejszą niż 30 000 zł (saldo średniomiesięczne).

Koniec energii i gazu, czyli jak alternatywnie ogrzać dom

Rosnące sukcesywnie koszty ogrzewania gazowego i elektrycznego skłaniają do poszukiwania alternatywnych źródeł ciepła. Postanowiliśmy przybliżyć zalety i wady najpoważniejszych konkurentów tych popularnych form ogrzewania. Wydatki związane z ogrzewaniem należą do najpoważniejszych pozycji w budżecie domowym. Koszty ogrzewania w skali sezonu grzewczego można liczyć w tysiącach złotych. Szczególnie dużym obciążeniem są wydatki na energię elektryczną. Koszt ogrzania 100-metrowego domu może przekroczyć 5000 zł. Dla osób o minimalnym dochodzie będzie to oznaczać utratę zarobków za okres pięciu miesięcy! Warto więc przyjrzeć się innym dostępnym opcjom. Ogrzewanie węglowe Najbardziej popularną alternatywą wobec gazu i energii jest węgiel. Wielu z nas ma jednak nie najlepsze skojarzenia związane z tym paliwem: sadza, konieczność „pilnowania pieca”, czyszczenia paleniska, itd. powodują, że właśnie tej formy ogrzewania chcielibyśmy uniknąć. Z ekonomicznego punktu widzenia węgiel, a przede wszystkim jego tańsza postać – groszek – z pewnością zasługuje na rozważenie. Do ogrzania 100-metrowego domu w sezonie grzewczym potrzeba ok. 3 ton paliwa. Tona groszku to wydatek 600-650 zł za tonę, tak więc jest szansa na utrzymanie kosztów ogrzewania w sezonie na poziomie poniżej 2000 zł. Ponadto, do pewnego stopnia możemy wpływać na wysokość kosztów – latem węgiel jest tańszy. Wracając do kwestii wygody użytkowania, ogrzewanie węglowe z pewnością nie musi być dziś uciążliwe. Coraz bardziej popularne są kotły retortowe (bezrusztowe), których obsługa została ograniczona do minimum dzięki automatycznemu podajnikowi węgla. Wysoka 80% sprawność kotła retortowego dodatkowo wpływa na ograniczenie kosztów ogrzewania. Biomasa Ogromną zaletą biomasy jest jej neutralny wpływ na środowisko. Ogrzewając nasz dom biomasą nie przykładamy ręki do efektu cieplarnianego, ponieważ ilość CO2 emitowana w procesie spalania jest porównywalna z ilością absorbowaną przez rośliny w procesie wzrostu. Na tym jednak dobre wiadomości się kończą. Użytkowanie biomasy ma kilka słabych stron, do których należą: cena kotła: spalanie biomasy wymaga korzystania ze specjalnie przystosowanych kotłów, do których dopłacimy kilka tysięcy złotych (w porównaniu do standardowego kotła na paliwa stałe o porównywalnej wydajności) – znacznie wyższy jest więc koszt początkowy; cena paliwa: biomasa jest ciągle droższa od paliw kopalnych. Dla przykładu, tona peletów (granulat z odpadów drzewnych) kosztuje ok. 100-150 zł więcej od tony groszku, wartość energetyczna: dla peletów to 50-70% kaloryczności węgla, co oznacza, że spalimy do 50% paliwa więcej, warunki składowania: zawilgocenie materiału znacznie obniży jego wydajność energetyczną. Kolektory słoneczne Podobnie jak biomasa, energia słoneczna ma neutralny wpływ na środowisko naturalne, co czyni ją godną polecenia formą „dogrzania” naszego domu. Nie możemy jednak w 100% polegać na kolektorach. Wydajność kolektorów zależy w dużym stopniu od zachmurzenia. W Polsce mamy 160-180 dni pochmurnych w roku, z czego duża część przypada na miesiące zimowe, czyli właśnie na okres, kiedy nasze potrzeby energetyczne są największe. Energia słoneczna może jednak stanowić w naszym domu system wsparcia. W skali roku 30% energii wykorzystywanej do ogrzewania budynku oraz nawet 70% energii wykorzystywanej do ogrzewania wody może pochodzić z kolektorów słonecznych. Zważywszy na fakt, że długość pracy kolektora to ok. 25 lat, możemy liczyć w tym czasie na znaczące oszczędności. Warunkiem jest oczywiście dokonanie inwestycji. Trzeba przyznać, koszty początkowe (zakup urządzeń z instalacją) nie zaliczają się do grona pozytywów. Fani energii słonecznej muszą się przygotować na wydatek kilkunastu tysięcy złotych, warto jednak, ze względu na długoterminowy charakter inwestycji i przyszłe oszczędności, zastanowić się na takim rozwiązaniem. Nie tylko paliwo Oczywiście, nie tylko rodzaj paliwa będzie miał znaczenie dla efektywności wybranej przez nas formy ogrzewania. Ogromne znaczenie ma także zapewnienie odpowiedniej efektywności cieplnej naszego domu. Odpowiedni dobór materiałów budowlanych, okien, izolacja ścian, a nawet geograficzne ustawienie domu – to wszystko będzie mieć wpływ na wielkość zużycia energii potrzebnej do ogrzewania. O skali możliwych oszczędności niech świadczy fakt, że w pełni zoptymalizowany dom (tzw. dom pasywny) potrzebuje na ogrzanie metra kwadratowego 15 kWh na rok, podczas gdy dla standardowego budynku jest to 120 kWh rocznie. Nawet, jeśli dom już stoi i nie wszystkie zmiany można wprowadzić, pole do oszczędności nadal pozostaje duże. Redukcja strat ciepła spowodowana przez nieocieplone ściany czy nieszczelne okna może obniżyć nasze rachunki za ogrzewanie nawet o 40%. Warto również zastanowić się nad jednoczesnym wykorzystaniem kilku źródeł energii. Choć pewnym standardem jest wykorzystywanie tylko jednej formy ogrzewania, zastosowanie kilku rozwiązań może przynieść dobre efekty. Wybór np. groszku i pomocniczo kolektorów słonecznych, choć na początku bardziej kosztowny, w dłuższej perspektywie pozwoli znacząco obniżyć koszty ogrzewania.

Czarna papryka, niebieskie kartofle, biała marchewka

Czarna papryka, kartofle z niebiesko-fioletowym miąższem, czerwona bazylia - te niezwykłe okazy zaprezentował włoski związek rolników. Zapewniono, że oryginalne warzywa nie tylko są bezpieczne i wolne od groźnych barwników, ale mają nader dobroczynne działanie.

Warzywa w zaskakujących barwach były atrakcją Międzynarodowego Forum Rolnictwa i Żywności w Cernobbio, na północy Włoch. Związek rolników indywidualnych Coldiretti poinformował o dodatkowych właściwościach zdrowotnych, które są największą zaletą kolorowych okazów. I tak na przykład czerwona bazylia pomaga zwalczać stres, a ciemna fioletowa marchew hamuje proces starzenia skóry.
Z kolei czarna, niemal kwadratowa, papryka bogata jest w witaminy oraz w przeciwutleniacze zaś niebiesko-fioletowe ziemniaki z Trydentu zawierają antocyjany korzystnie wpływające na wzrok i zapobiegające odkładaniu się cholesterolu. Jest też biała marchewka o słodkim smaku oraz kolorowa botwina z liśćmi w barwach od żółtej i pomarańczowej do różowej, która nie traci ich w trakcie gotowania.

Wszystkie te produkty uprawiane są pod kontrolą i w sposób naturalny - podkreślił rolniczy związek w wydanym komunikacie. Komunikat stwierdza też, że aby wprowadzić te nowości na rynek nie trzeba uciekać się do takich “nienaturalnych metod, jak manipulacja genetyczna”.
Jest jeszcze jedna korzyść, na którą zwrócono uwagę - tradycyjne codzienne dania tracą swą monotonię właśnie dzięki nowej palecie barw.

  • Kredyt hipoteczny pko
  • Kredyty samochodowe

    Ostatni weekend lipca upłynie pod znakiem golfa. W Amber Baltic Golf Club rozegra się . turniej Deutsche Bank BMW Pro-Am Tour. Poprzednie spotkanie najlepszych golfistów w Polsce odbyło się na Sierra Golf Club w Wejherowie i należało do Maxa Sałudy (Pro) i Jana Zawadowskiego (Am). Amber Baltic Golf Club powstał w r. i dziś zaliczany jest do jednego z najlepszych klubów golfowych. Kompleks znajduje się w Kołczewie na wyspie Wolin, na obrzeżu Wolińskiego Parku Narodowego. Otaczająca go zieleń i bliskie sąsiedztwo morza sprawiają, że jest on idealnym miejscem do wypoczynku, ale także do sportowej rywalizacji. Tu też i lipca rozegra się . cykl największego w Polsce turnieju golfowego dla profesjonalistów i amatorów – Deutsche Bank BMW Pro-Am Tour. Następne rozgrywki będą miały miejsce w Świebodzinie, na Kalinowych Polach od do sierpnia. Finał turnieju odbędzie się - września w warszawskim Klubie Golfowym Lisia Polana. Podczas trzeciego cyklu Deutsche Bank BMW Pro-Am Tour, odbywającego się i lipca na Sierra Golf Club w Wejherowie, zwyciężył Max Sałuda, drugie miejsce zajął Jakub Ossowski, który wygrał z Peterem Bronsonem zaledwie jednym uderzeniem. W klasyfikacji amatorów na podium znaleźli się: Jan Zawadowski, zaraz po nim uplasował się Grzegorz Zieliński, na trzecim miejscu zaś Mateusz Jędrzejczyk. Nie tylko punkty będą stawką czwartego turnieju Deutsche Bank BMW Pro-Am Tour w Amber Baltic Golf Club. Tradycyjnie już zwycięzcami zostaną także podopieczni Fundacji „Przyjaciółka”, dla których zbierane będą podczas rozgrywek środki finansowe.
    Przejżyj index:Kredyty

    Kryzys finsnsowy informacje

    300-metrowe mieszkanie czy dom o powierzchni 600 m kw.? Dla większości Polaków to czysta abstrakcja. Zakup takiej nieruchomości to wydatek rzędu kilku milionów złotych, choć zdarzają się perełki w dużo niższej cenie. Banki wcale nie są chętne do udzielania kredytów na nieruchomości w rozmiarze XXL.
    Z okazji przypadającego dziś „dnia dużego rozmiaru” Home Broker sprawdził, jakie nieruchomości o wyjątkowo dużych powierzchniach są obecnie dostępne na rynku. Sprawdziliśmy też, jak banki podchodzą do kredytowania niestandardowych metraży. Duży format to duże pieniądze – przede wszystkim wynikające z metrażu, ale też lokalizacji. Luksusowe apartamenty to domena centrów miast i najbardziej prestiżowych dzielnic. Duże domy, czy wręcz pałacyki, powstają zwykle na terenach modnych przedmieść. Duże metraże znajdziemy też w przedwojennych willach czy kamienicach. Te drugie nierzadko wymagają generalnego remontu. W ich przypadku sam zakup nie musi oznaczać wydania niebotycznej kwoty, ale na pewno wielkie wydatki pojawią się później.

    1, 2, 3 miliony złotych, a może więcej?

    Kwota 1 miliona złotych za nieruchomość przestała już robić większe wrażenie, bo tyle kosztuje większe mieszkanie w stolicy. Ale na rynku pojawiają się perełki – we Wrocławiu i w Poznaniu znaleźliśmy dwa apartamenty w przedwojennych kamienicach, o bardzo atrakcyjnych metrażach w cenie poniżej 600 tys. zł. Obydwa wymagają jednak generalnego remontu. Dla fascynata mogą być jednak atrakcyjne.
    Za 2 miliony kupimy już współczesny apartament w dużym mieście (ok. 200 m kw.) w ścisłym centrum lub duży dom na przedmieściach.

    Ale nie w stolicy – tutaj taki kredyt wystarczy co najwyżej na zakup sporego mieszkania, ale na pewno nie w historycznej kamienicy i raczej nie w centrum miasta. Poniżej tej kwoty bez problemu znajdziemy też domy o powierzchni nie przekraczającej 300 m kw. zlokalizowane do 10 km od centrów Poznania, Wrocławia czy Gdańska. W Krakowie natomiast znaleźliśmy 11-pokojowy dom o powierzchni 370 m kw., który znajduje się 6 km od centrum miasta.

    3 miliony nie wystarczą na apartament w gdyńskim „Sea Towers”, ani na 287-metrowe lokum na krakowskim Salwatorze, ale wystarczą na zakup 650 m kw. domu w Gdańsku, czy też blisko 400-metrowego domu położonego niecałe 6 km od centrum Wrocławia. 5 milionów to nadal zbyt mało na reprezentacyjny dom na warszawskim Ursynowie lub też 320 metrowe mieszkanie z pięknym widokiem na Skarpę Warszawską.

    Luksus w standardzie

    W nieruchomościach „dużego rozmiaru” możemy spodziewać się wyszukanego standardu. Apartamenty – nawet te w stanie deweloperskim - będą miały recepcję z pakietem usług konsjerż, czy prywatne siłownie lub basen. Do tego dochodzi wysoka klasa wykończenia części wspólnych (kamień, egzotyczne drewno, meble).

    Domy z najwyższej półki to zazwyczaj reprezentacyjne rezydencje na dużych działkach. Duża powierzchnia, kilkanaście pokoi, nierzadko własny basen, sauna i jacuzzi. Takie domy zazwyczaj przynależą do większych osiedli zamkniętych – dzięki czemu teren jest stale chroniony. - To nie tylko basen czy sauna. W domach tej klasy znajdziemy również piwniczki na wino, miejsca na spore garderoby, gabinety, czy też pokoje do gry w bilard. Blaty w kuchniach mają nierzadko ponad 10 metrów długości – wylicza Marcin Murzyński, doradca Home Broker z Wrocławia. To jednak nie wszystko. Dodatkowym wyposażeniem największych domów bywa też… domek gościnny.

    Katarzyna Siwek, Arkadiusz Rojek, Magdalena Piórkowska
    Home Broker

    nowe banki w polsce

    Pożyczki hipoteczne i budowlane w Banku BGŻ bez prowizji

    W obecnym czasie w Banku BGŻ trwa promocja kredytów hipotecznych i budowniczych, w tym kredytów preferencyjnych udostępnianych w ramach programu Rodzina na swoim. W ramach promocji Bank BGŻ nie ściąga opłaty przygotowawczej za udostępnienie zobowiązania.

    Wszyscy petenci, którzy złożą kompletne wnioski pożyczkowe do 30 kwietnia 2011 r. i zdecydują się na uruchomienie rachunku osobistego: Plan Aktywny, Plan 2, Plan 3, Plan Standardowy albo Konto Plus, z zadeklarowanym comiesięcznym wpływem w wielkości co najmniej 2.000 zł, nie zapłacą opłaty za udostępnienie zobowiązania.

    internetowe w tej instytucji bankowej to napewno bardzo dobry wybór.

    Bank Bank Pocztowy

    Bank Pocztowy działa od roku 1990. Dzięki istotnym udziałowcom - Poczcie Polskiej SA oraz PKO BP SA bank, ma ogromną w polsce dystrybucję także dojście do najnowocześniejszych technologii instytucji bankowych. Podstawową zaletą tego uniwersalnego i bezpiecznego Banku jest szeroki dostęp Użytkowników do usług bankowych. Blisko 10 tys. punktów w których Użytkownik ma bezpłatny dostęp do zebranych środków także prawie 5 tys. Urzędów Pocztowych w których udostępniane są m.in. kredyty gotówkowe, konta osobiste, wpłaty i wypłaty środków.

    Kredyt na samochód porownanie

    Zakup mieszkania czy domu dla wielu osób jest czymś odległym. Kto bowiem może pozwolić sobie na takie wydatki? Wiele osób może liczyć jedynie …


    Zakup mieszkania czy domu dla wielu osób jest czymś odległym. Kto bowiem może pozwolić sobie na takie wydatki? Wiele osób może liczyć jedynie na kredyt hipoteczny. Ale takowy też nie dostanie się każdemu. Kto może otrzymać kredyt hipoteczny? Wszystko zależy od tzw. zdolności kredytowej. Jest to określenie – oszacowanie wysokości kredytu, którego będziemy w stanie spłacić. Można ją sobie wyliczyć samemu (np. w Internecie) lub iść bezpośrednio do banku. Pierwsze rozwiązanie jest najszybsze i pozwoli nam się zorientować ile kredytu będziemy mogli wziąć. Nie zapominajmy jednak, że każdy bank liczy inaczej zdolność kredytową.

    Chociaż wydaje się, że kwota, którą możemy spłacać jest jedna to każdy bank określa ją inaczej. Każdy bank inaczej określa ryzyko, każdy inaczej określa sumę pieniędzy, która będzie nam potrzebna do utrzymania. Należy się więc zastanowić co tak naprawdę jest nam potrzebne. Duża kwota czy lepsze warunki kredytu. Należy bowiem pamiętać, że jeśli dostaniemy więcej pieniędzy, bank sobie narzuci większą marżę lub prowizję na zabezpieczenie tego kredytu.

    Obliczanie zdolności kredytowej to tak naprawdę próba odpowiedzi na pytanie czy będzie nas stać na spłatę rat kredytu i jednoczesne utrzymanie nieruchomości i nas samych. Obliczanie zdolności kredytowej odbywa się zwykle za pomocą specjalnego kalkulatora. Kalkulator zdolności kredytowej pozwala na szybkie wyliczenie kwoty na jaką można sobie pozwolić biorąc kredyt. Wpisujemy nasze miesięczne zarobki oraz prowizje czy premie i określamy na ile lat chcemy wziąć kredyt. Kalkulator taki obliczy wysokość rat oraz wysokość kosztów kredytu.

    Aby obliczyć zdolność kredytową nie musimy korzystać z Internetu. Możemy ją obliczyć samodzielnie korzystając z Rekomendacji T wydanej w lutym 2010 przez Komisję Nadzoru Finansowego.



    Na obliczanie zdolności kredytowej wpływ ma wiele czynników. Banki zwykle biorą pod uwagę:

    - okres, na jaki bierzemy kredyt,
    - waluta kredytu (oprocentowanie jest tu zwykle niższe ale warunii obliczania zdolności kredytowej bardziej restrykcyjne)
    - miesięczne dochody,
    - sposób uzyskania dochodu (umowa o pracę, o dzieło, zlecenie czy może własne firma)
    - oszczędności i ich wysokość
    - inne kredyty i zobowiązania finansowe,
    - koszty utrzymania kupowanej nieruchomości,
    - ilość osób w gospodarstwie domowym.

    Taller de cómic

    Desde mañana viernes, día 28 y durante cuatro días más, 29 de noviembre, 5, 12 y 13 de diciembre, vamos a disfrutar con un taller de cómic en la Fundación Germán Sánchez Ruipérez, Centro de Desarrollo Sociocultural de Peñaranda de Bracamonte, titulado Entender el cómic: orígenes, género y ejercicios creativo, impartido por una peñarandina, Anah R. Macías Vilches, un taller de diez horas de duración,  en el que haremos un recorrido por la historia del cómic desde sus orígenes hasta nuestros días, y lo más importante, trabajaremos y descubriremos nuestra faceta de guionistas e ilustradores del noveno arte.

    Ya os iremos contando nuestra destreza “comicquera”. Saludos!!!

    http://anahrmacias.blogspot.com/

    Empezamos…

     

    Después de despertarnos, asearnos, vestirnos y preparar bien unas cosillas (entre otras cosas, éste blog) durante estas primeras semanas, de lo que va a ser nuestra segunda temporada en el Club de cómic, arrancamos los motores eligiendo una de las obras más importantes de nuestro género, Maus, escrita y dibujada por Art Spiegelman, una de las consideradas como uno de los mejores cómics de la historia y que ha trascendido al público con un reconocimiento muy notable.

    Comenzamos de nuevo nuestra andadura por las historietas, espero que os guste la elección, ¡que lo disfrutéis chicos!, nos vemos.